poniedziałek, 28 maja 2012

" Kwiaty na poddaszu" Virginia C. Andrews

Nota od wydawcy :

"Długo oczekiwane wznowienie wielkiego bestsellera! Najbardziej poszukiwana książka ostatnich lat. Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy."


Czwórka dzieci- Christopher, Cathy, Cory i Carrie żyją jak pączki w maśle. Nic im nie brakuje. Mają kochających rodziców, ciepły i pełen miłości do. Do czasu... Do czasu, gdy ojciec dzieci ma wypadek samochodowy i ginie na miejscu. Rodzina pogrążona w żałobie. Kończą się pieniądze, nie ma za co żyć. Matka dzieci, która nigdy nie pracowała i nic nie umie robić, podejmuje decyzję " Jedziemy do moich rodziców". Każde dziecko powinno się z tego cieszyć. Wiadomo, babcia da coś do jedzenia, kupi zabawkę, przytuli, pocieszy... Niestety, Christopher, Cathy, Cory i Carrie ani babci, ani dziadka nie znali.. Zachęceni opowiadanie mamy o bogactwie jak ślepe owieczki pojechali do " raju". Jednak, to było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe....





Matka dzieci umieszcza je na poddaszu na " 2-3 dni" , żeby zdobyła przychylność dziadka za popełnione grzechy. "2-3 dni " zamieniają się w prawie 4 lata, a miłość  i bogactwo w brak jedzenia, 4 ściany i okrutne traktowanie....



"Kwiaty na poddaszu" to opowieść o zmarnowanej młodości. Czytając ją płakałam jak bóbr. Nie mogłam pojąć jak można, aż tak bardzo nienawidzić drugiego człowieka. Powieść uczy nas, że dana chwila już nigdy się nie powtórzy... Należy cieszyć się życiem, bo nie bogactwo, lecz życie jest największym darem..



MOJA OCENA :
10/10


9 komentarzy:

  1. Bardzo chcę przeczytać tą książkę, ale jakoś nie mogę jej znaleźć ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zapomniałaś jednej literki w zdaniu "Mają kochających rodziców, ciepły i pełen miłości do." powinno być chyba dom.

      Usuń
    2. Faktycznie. Czasami jak szybko piszę to zjadam literki :D

      Usuń
    3. Wiadomo, babcia da do jedzenia słodycze, kupi zabawkę, przytuli i pocieszy. Lepiej będzie wyglądało babcia da coś do jedzenia i przytuli i pocieszy.
      prawie 4 lata, a miłość i bogactwo w brak jedzenie, 4 ściany i okrutne traktowanie....
      brak jedzenia nie jedzenie. Popraw te kilka literówek ( w sesnie edytuj posta) i będzie wyglądało lepiej pod wzgłedem stylistycznym.

      Usuń
  2. Jest trochę literówek ale jak na początek recenzja bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo poruszająca, też ją czytałam
    po jej skończeniu chciałam wiedzieć co dalej, tak więc teraz jestem w posiadaniu "Płatków na wietrze" i przymierzam się do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. KOCHAM "KWIATY NA PODDASZU" <3 a już niedługo biorę się za czwartą część tego cyklu *.*

    OdpowiedzUsuń